Pyramis on Reuters! - 2011-05-19

6 grudnia 2017/14: 58 W ruinach greckiej gospodarki fabryki zaczynają rosnąć w kierunku eksportu Karolina Tagaris THESSALONIKI, Grecja (Reuters) - Nikolaos Bakatselos, dyrektor generalny Pyramis Metallourgia, jednego z ostatnich ocalałych producentów zlewozmywaków ze stali nierdzewnej w Grecji, mówi, że ledwo nadąża z nowymi zamówieniami. Ale mniej niż kiedykolwiek wchodzi do greckich kuchni. Pracownik niesie zlewozmywaki ze stali nierdzewnej w zakładzie produkcyjnym Pyramis Metallourgia w Salonikach, Grecja, 2 listopada 2017 r. REUTERS / Alexandros Avramidis Po siedmiu latach jednej z najgłębszych recesji obserwowanych w dzisiejszych czasach, greckie fabryki znów zaczynają pracować, ponieważ spadające płace obniżają koszty produkcji, a ożywienie w strefie euro sprawia, że jeden z jej najsłabszych członków znów jest konkurencyjny - przynajmniej na arenie międzynarodowej. „Wszystkie nasze kroki są dokonywane z myślą o eksporcie” - powiedział Bakatselos w swoim zakładzie w Salonikach, niegdyś przemysłowym sercu północnej Grecji, a obecnie terenem spustoszonym z pozamykanymi fabrykami. „Patrzymy na obraz z szerszej perspektywy”. Długo oczekiwana poprawa sytuacji w greckiej produkcji, a także ożywiona turystyka, która nadal jest ważną branżą dla kraju śródziemnomorskiego, może oznaczać zwrot w całej gospodarce. Produkt krajowy brutto wzrósł przez trzy kwartały z rzędu, a był to kluczowy krok dla rządu i jego finansów. Ateny zamierzają również zakończyć swój trzeci międzynarodowy program ratunkowy w przyszłym roku, po siedmiu latach zwolnień zleconych przez międzynarodowych pożyczkodawców, cięć płac i wydatków publicznych, prywatyzacji i innych reform. Całe to poświęcenie może zacząć przynosić efekty. Aktywność w sektorze wytwórczym, który stanowi około 10 procent greckiej gospodarki, wzrosła szósty miesiąc w listopadzie, jak wykazał indeks menedżerów ds. Zakupów Markit, będący punktem odniesienia dla szerszej działalności gospodarczej. W firmie Pyramis, której kupującymi jest sprzedawca mebli IKEA, eksport prawie się podwoił od czasu załamania greckiej gospodarki. Firma rozwinęła się w granitowe zlewozmywaki, a nawet prowadzi rozmowy na temat założenia swojej pierwszej zagranicznej fabryki w Stanach Zjednoczonych. W całym kraju producenci zatrudniali w listopadzie więcej pracowników dzięki wyższym celom produkcyjnym i w najszybszym tempie od dwóch dekad. Operatorzy fabryk byli bardziej niż kiedykolwiek pewni perspektyw wzrostu w nadchodzącym roku. Pozytywne dane menedżerów ds. Zakupów stanowią „pewne wsparcie dla argumentu, że grecka gospodarka w końcu osiągnęła punkt zwrotny” i dobrze wróży wzrostowi w nadchodzących miesiącach, powiedział ekonomista Markit Alex Gill. SZANSA W KRYZYSIE Jednak zwrot zajmie trochę czasu. Po dziewięciu pełnych latach recesji od 2008 do 2016 r. Grecka gospodarka skurczyła się o jedną czwartą, zmniejszając jej zdolność produkcyjną, a tym samym zdolność do zwinnego reagowania na długo oczekiwany wzrost gospodarczy. W 2010 r. 80 000 fabryk wypompowywało towary w całym kraju, ale do 2013 r. Liczba ta spadła do 57 000, jak pokazują najnowsze dane z greckiego serwisu statystycznego. Skutki tego widać na obrzeżach Salonik, gdzie niegdyś kwitnąca strefa przemysłowa, która przyciągała tysiące pracowników, wygląda teraz jak pustkowie, porośnięte chwastami i rdzewiejącymi bramami firm. „Pozbyliśmy się wszelkich obciążeń” - powiedział Bakatselos, którego ojciec założył Pyramis prawie 60 lat temu. Obniżono koszty finansowania i eksploatacji, jednocześnie zmniejszając wydatki na sprzęt. Kiedy Grecja prawie wypadła ze strefy euro i nałożyła kontrolę kapitałową w 2015 r., Pyramis musiał zebrać swoje pieniądze w dziewięciu filiach za granicą i wykorzystać je do płacenia dostawcom gotówką, ponieważ importuje wszystkie swoje materiały - w tym cewki, smary i tworzywa sztuczne z Niemiec i Włoch. Kiedy załamał się rynek krajowy, największą zaletą firmy było to, że już eksportowała, powiedział Bakatselos. Obroty wzrosły o 34 procent w czasie kryzysu, a sprzedaż krajowa stanowi obecnie 16 procent całości, w porównaniu z 34 procentami w 2008 roku, powiedział. Eksportuje na wszystkie kontynenty, aw ostatnich latach dodał ponad 15 nowych krajów. Oprócz eksportu, który obecnie korzysta z silnego popytu globalnego, bardziej konkurencyjne firmy wzmocniły swoją pozycję na rynku krajowym dzięki wyeliminowaniu konkurencji - powiedział Nikos Magginas, starszy ekonomista w National Bank. W 2014 roku Pyramis, który może produkować ponad 1,5 miliona zlewozmywaków rocznie w zakładzie w Salonikach, otworzył drugą fabrykę w mieście Kilkis, produkującą zlewozmywaki granitowe i syntetyczne. Zatrudniono 90 pracowników i kupiono pierwszą maszynę od konkurenta, który zakończył działalność. Są plany by zwiększyć produkcję do 300 tys. do 2020 r. z około 120 tys w chwili obecnej. „Być może w Grecji był kryzys, ale kryzys stwarza możliwości” - powiedział Bakatselos. Prowadzone są rozmowy w Michigan i Kentucky na temat otwarcia fabryki montażowej w USA i przeznaczonych ma zostać około 2 milionów euro (1,8 miliarda funtów) środków własnych na zakup maszyn, wyposażenia i podstawowej infrastruktury. Początkowo firma ma nadzieję produkować tam około 100 000 zlewozmywaków ze stali nierdzewnej rocznie. Jednak dla tych wszystkich optymistycznych prognoz może być za wcześnie, aby mówić o długoterminowej stabilności gospodarczej kraju. Bezrobocie pozostaje najwyższe w strefie euro i wynosi około 21 procent, podczas gdy dług publiczny nadal stanowi ogromne 180 procent produkcji gospodarczej, co powoduje ogromne koszty obsługi długu, które ograniczają nowe wydatki rządowe. Dlatego każda oznaka wzrostu w sektorze prywatnym jest dobrodziejstwem, ale wiele firm pozostaje ostrożnych co do siły ożywienia. „Grecy się wyłączyli. Utknęli w kwestii przetrwania ”- powiedział Bakatselos. „Nawet dzisiaj jest bardzo trudno przygotować się i pomyśleć o rozwoju, ponieważ boimy się, że coś może pójść nie tak”. Raport: Karolina Tagaris; Edycja Hugh Lawson